Po co kotu wąsy? Wibrysy i mit „zmęczonych wąsów”
Kategoria:Ciekawostki
Opublikowano:

Kocie wąsy, czyli wibrysy, nie są wyłącznie ozdobą. To wyspecjalizowane włosy czuciowe związane z bogato unerwionymi mieszkami. Ruch włosa przekazuje informację o kontakcie i otoczeniu. Sama wystająca część nie jest przewodem wypełnionym nerwami; wrażliwa aparatura znajduje się przede wszystkim przy jej podstawie. [1]
Nie tylko dwa rzędy przy nosie
Wibrysy znajdują się nie tylko po bokach pyska, lecz także m.in. nad oczami i na przednich kończynach. Dostarczają informacji dotykowych przy poruszaniu się i kontakcie z przedmiotami. Uzupełniają inne zmysły, zamiast je zastępować. Kot nie korzysta z jednego „magicznego czujnika” do wszystkiego. [1]
Popularne porównanie do linijki jest pomocne tylko do pewnego stopnia. Z opisu funkcji wąsów nie wynika, że kot bezbłędnie oblicza każdy otwór i nigdy nie utknie. Nie warto więc uznawać dostępu do szczeliny za bezpieczny tylko dlatego, że zwierzę samo próbuje się przez nią przecisnąć.
Czy wąsy trzeba przycinać?
Nie należy przycinać ani wyrywać wibrysów. Nie są odpowiednikiem ludzkiego zarostu wymagającego stylizacji. Pojedynczy znaleziony wąs może być elementem naturalnej wymiany włosów, natomiast nagła, nasilona utrata lub zmiany skóry wymagają uwagi lekarza. [2]
Podczas czesania okolicy pyska nie próbuj „wyrównywać” wystających włosów. W instrukcji dla osoby pielęgnującej kota możesz wprost zaznaczyć, że wąsy zostają nienaruszone. Przy doborze narzędzi pomocne jest rozróżnienie funkcji szczotki, grzebienia i narzędzi do podszerstka.
Czym ma być „zmęczenie wąsów”?
Tak nazywa się popularne wyjaśnienie, według którego dotykanie brzegów miski wibrysami powoduje dyskomfort i problemy przy jedzeniu. Hipoteza pojawia się również w opisach płaskich misek. Nie należy jednak traktować jej jako pewnej diagnozy każdego kota jedzącego ze środka naczynia. [3]
W badaniu Slovak i Foster porównywano zwykłe miski kotów z naczyniami reklamowanymi jako przyjazne wibrysom. Nie stwierdzono, by w ocenianym pięciominutowym okresie koty jadły więcej, spędzały więcej czasu przy jedzeniu lub rozsypywały mniej pokarmu. Część wybierała jednak nowe naczynie. Wyniki nie potwierdziły badanego wyjaśnienia w tej grupie, ale małe badanie nie rozstrzyga preferencji każdego kota. [3]
Czy mimo tego warto spróbować innej miski?
Możesz zaproponować stabilne, szerokie naczynie i zobaczyć, czy kot je wybierze. Nie musisz kupować drogiego modelu z obietnicą usunięcia „problemu wibrysów”. Do prostego porównania zachowaj tę samą karmę, miejsce i podobne okoliczności, zmieniając tylko naczynie. To obserwacja preferencji, nie badanie medyczne.
Nie zmuszaj kota do jedzenia wyłącznie z nowej miski i nie głodź go w ramach eksperymentu. Jeśli w ogóle mniej je, najpierw oceń problem z lekarzem zamiast zakładać, że winne są wąsy. Wynik testu naczyń nie może zastąpić oceny zdrowia.
Funkcja czuciowa nie daje nadprzyrodzonych zdolności
Wibrysy pomagają odbierać informacje, lecz nie czynią kota odpornym na urazy. Zamiast szukać kolejnego mitu o „szóstym zmyśle”, warto zadbać o bezpieczne otoczenie i zwykły komfort. Uzupełnieniem są artykuły o widzeniu w ciemności oraz o tym, dlaczego kot nie zawsze bezpiecznie ląduje na łapach.